Darmowa dostawa od 250 zł 30 dni na zwrot Dostawa: GLS / InPost [email protected] tel. 600 600 317
Darmowa dostawa od 250 zł • 30 dni na zwrot
Chcemy się dziś podzielić naszym zachwytem. Tworząc MAYLILY wiedzieliśmy, że to będzie część nas, nasze wartości. I udało się! Jesteśmy zachwyceni ludźmi, z którymi współpracujemy tym, że dzięki ich pasjom i umiejętnościom, każdy nasz produkt jest wyjątkowy, bo ręcznie robiony i okraszony historią, chociażby taką jak ta…
W naszych głowach wierciło się pytanie, jakie buty dla niemowlaka będą takie naj, naj.., oczywiście z bawełny organicznej, wykonane ręcznie, ale było nam mało, szukaliśmy wisienki na torcie, tej kropeczki nad i... i guzik wymyśliliśmy! I to nie byle jaki ;) Z potrzeby dopieszczenia i tak już pełnych serca, bo robionych ręcznie na szydełku w naszej podkarpackiej pracowni bucików, poznaliśmy Pana Piotra Kozłowskiego. I to był zachwyt! A robione przez tego podlaskiego artystę guziki z patyków, które sam zbiera w lesie i obrabia sobie tylko znanymi metodami, zrobiły w MAYLILY furrorę!
Połączyła nas wspólna wrażliwość na środowisko, jakość, poczucie piękna i wartości rękodzieła. My szukaliśmy wyjątkowych guziczków, chcieliśmy, żeby były z naturalnego drewna, każdy z niepowtarzalną fakturą i kolorem, wytwarzanych detalicznie i z sercem, czyli tak, jak lubimy tworzyć najbardziej. Pan Piotr miał dokładnie to, czego potrzebowaliśmy.
Dzieła artysty znaleźliśmy w internecie, kontakt był świetny, realizacja zaskakująco szybka. I tak już zostało:) Efektem są nasze przeurocze, w 100% ręcznie wykonane buciki, które łączą ducha Podkarpacia, skąd są nasze niezastąpione lokalne szwaczki z tym nieco bardziej dzikim z Puszczy Knyszyńskiej.

Piotr Kozłowski to rzeźbiarz z 30-letnim doświadczeniem, żyje na podlaskiej wsi Geniusze, pracuje z metalem, stalą, gliną, drewnem a przede wszystkim z pasją! Na pytanie co tworzy, odpowiada nieco nieśmiało, że w zasadzie wszystko, od instrumentów muzycznych, przez rękojeści noży, rzeźby wszelakie po guziczki właśnie. Dopytujemy, skąd pomysł, żeby chodzić do lasu, zbierać patyki i robić guziki, i odpowiedz, także nas zachwyca, no bo skąd, z potrzeby serca oczywiście! A jak wiadomo serce nie sługa, i tak, zanim Pan Piotr się obejrzał, już robił guziczki do pięknych torebek, wytwarzanych przez jego partnerkę. Po czym już z dumą w głosie dodaje, że to wcale nie jest takie proste, jak ktoś nie wie, jak odpowiednio wysuszyć drewno z patyków to nie zrobi takiego guzika, bo mu popęka, tu liczy się wprawa - śmieje się Pan Piotr. Za chwile jednak jego głos znowu się zmienia i słyszymy, że rękodzieło zanika, że zalewa nas plastik i chińszczyzna, a ludzie coraz mniej cenią wartości, które z rękodzieła płyną. I to nas zabolało, wydawało nam się, że jest odwrotnie, że nasza świadomość jest większa, że doceniamy, jak wiele znaczą małe, polskie przedsiębiorstwa, lokalni artyści. I wtedy nas tchnęło, przedstawimy Wam naszego Pana Piotra od guziczków, niech zachwyt nad lokalnością, sztuką i pasją, niesie się, jak najdalej.

Wręczamy więc niemalże tubę z głośnikiem w zdolne ręce pana Piotra i pytamy, co ma wybrzmieć w naszym tekście, na co położyć nacisk a on znowu kradnie nasze serca i odpowiada z rozbrajającą szczerością „Aby tam nie ściemniać…”, rozbawieni ciągniemy go za język, pytamy skąd takie zdolności i pada „człowiek dostaje takie coś od Najwyższego i się robi po prostu”.

Wieś, w której żyje i tworzy Pan Piotr, nosi nazwę Geniusze, jednak jej mieszkańcy często używają starszej wersji, czyli „Gieniusze” od jaćwińskiego „gienius”, co, jak podpowiada nam Wikipedia, oznacza strażnika!





Snówka – mała bohaterka
Snówka - królowa słodkości!
Prezentownik dla dzieci 2022: inspiracje na prezent pod choinkę dla dzieci